Przeglądając nowe wzory tkanin wpadł mi w oko piękny materiał we flamingi i egzotyczne liście. Od razu wiedziałam co z niego uszyję - poduszki na balkon. Nauczona doświadczeniem wybrałam dresówkę zamiast bawełny, z racji na większą trwałość kolorów. A poduszki nie mają lekko - leżą cały dzień w słońcu na krzesłach lub ławce na balkonie. Dresówkę połączyłam z pikowanym velvetem, dzięki czemu poduszki są dwustronne. Dopełniają one nasz mały kącik wypoczynkowy i są całkiem przyjemnym, nie tylko dla oka dodatkiem.
Pozdrawiam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz